czwartek, 24 października 2013

Szwecja podniesie kwotę wolną od podatku - zadecydował jeden głos

O losach projektu ustawy w szwedzkim parlamencie zadecydował jeden głos. Za wycofaniem projektu podwyższenia kwoty wolnej od podatku zagłosowało 153 posłów, przeciwko wycofaniu było natomiast 154 posłów. Wynik głosowania wywołał aplauz koalicjantów, konsternacja zapanowała natomiast wśród opozycyjnego zielono-czerwonego frontu, jak rówież prawicowej partii Sverigedemokraterna.

Gdyby w głosowaniu wzięli udział wszyscy uprawnieni, projekt podwyższenia kwoty wolnej od podatku zostałby oddalony. Na sali parlamentu zabrakło jednak trzech posłów, w tym dwóch przywódców partii opozycyjnych. Ich nieobecność podczas głosowania była olbrzymim zaskoczeniem, mającym poważne konsekwencje dla partii opozycyjnych. Przywódca lewicowej partii Vänsterpartiet był przekonany, że jego obecność nie wpłynie na wynik głosowania, natomiast szef socjaldemokratów brał udział w międzynarodowym seminarium i nie zdążył wrócić na głosowanie.

- Przegapiłem głosowanie, to nie powinno się zdarzyć, przyznaje Mikael Damberg, przywódca partii socjaldemokratów.

Tymczasem premier Szwecji, Frederik Reindfeld, pogratulował wszystkim pracownikom, którzy wskutek reformy dostaną na konto większe wynagrodzenia (projekt dotyczy ok. miliona zatrudnionych w Szwecji). Premier wyraził też obawę, że pomimo udanego głosowania, opozycja nie zaprzestanie prób blokowania projektu obniżenia podatków.

Artykuł przetłumaczono na podstawie tekstu na stronie http://www.svd.se/nyheter/inrikes/toppnamn-uteblev-regeringen-vann_8653650.svd dzięki uprzejmości strony tłumaczenia szwedzki.


czwartek, 10 października 2013

Premier Szwecji unika płacenia abonamentu telewizyjnego

Frederik Reinfeldt, premier Szwecji, nie uiszczał opłaty za tzw. licencję telewizyjną, należną za lokal jakim jest oficjalna rezydencja premiera w Pałacu Sagera (Sagerska huset). Szwedzka Radiotjänst (odpowiednik Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w Polsce) ma zamiar dopiąć swego i odzyskać zaległą należność.

Wg prawników premiera, pełni on swoją funkcję bez przerwy, dlatego też jego mieszkanie powinno być traktowane jako część kancelarii premiera - w konsekwencji zwolnione z opłaty.
- Postępowałem zgodnie z instrukcjami, jakie otrzymałem z kancelarii. Przywilej mieszkania w pałacu jest dla mnie dodatkowym świadczeniem i odprowadzam z tego tytułu odpowiednie podatki. Jeśli prawnicy dojdą do wniosku, że powinienem coś rozliczać w inny sposób, oczywiście dostosuję się do ich decyzji - odpowiada na zarzuty Reinfeldt.

Wkrótce szwedzka Radiotjänst wyśle do premiera oficjalny list z pytaniem, czy posiada w swoim apartamencie odbiornik telewizyjny i radiowy.

- Obowiązek opłaty abonamentu obejmuje wszystkich szwedzkich obywateli, z wyjątkiem emerytów i dyplomatów. Wyjątkiem nie jest dwór królewski, czy rada ministrów, twierdzi Carl Gustav Johansson, przewodniczący Radiotjänst.

Nadal nie jest jasne, w jaki sposób odkryto, że premier Szwecji zalega z opłatą za abonament. Prawdopodobnie jest to efekt rutynowej kontroli przeprowadzanej przez Radiotjänst. /artykuł przetłumaczony przy współpracy z tłumaczenia szwedzki, źródło: svd.se/

wtorek, 8 października 2013

Kierowca uwięziony w samochodzie przez ponad dwie doby

Szwedzki kierowca w wyniku wypadku samochodowego został uwięziony w pojeździe na ponad dwie dobry. Policja dotarła na miejsce wypadku w nocy z poniedziałku na wtorek. Nie udało się nawiązać kontaktu z kierowcą, ale okazało się, że jest on żywy. Aktualnie mężczyzna przebywa w szpitalu w Falun.

Mężczyzna, 65-letni mieszkaniec Hälsingland, w niedzielę wieczorem wracał do domu krajową drogą nr 50. Z nieznanych przyczyn samochód zjechał z drogi. W poniedziałek policja została zawiadomiona przez krewnych poszkodowanego.

Miejsce wypadku udało się zlokalizować jednak dopiero po północy we wtorek. - Udało nam się namierzyć telefon komórkowy i znaleźliśmy samochód 30-40 metrów od drogi, w lesie. Poszukiwania zajęły dużo czasu, ponieważ wskazany przez nasz system obszar był dość rozległy, opowiada kierujący akcją Temo Allenbäck.

Służby ratunkowe, które także przybyły na miejsce zdarzenia, wyciągnęły ofiarę wypadku z samochodu. - Udało nam się porozmawiać z poszkodowanym, ale nie został on jeszcze przesłuchany, dodaje Temo Allenbäck. /artykuł przetłumaczony przy współpracy z tłumaczenia szwedzki, źródło: svd.se/



poniedziałek, 30 września 2013

Mężczyzna podejrzany o podpalenie dzieci złapany na Ölandii

40-letni mężczyzna podejrzany o podwójne zabójstwo dwójki dzieci został złapany na szwedzkiej wyspie Ölandii. Dzieci zginęły w trakcie pożaru w domu letniskowym na przedmieściach Sztokholmu w nocy z soboty na niedzielę. Oprócz zmarłej dwójki, poszkodowane zostało jeszcze jedno dziecko. Policja podejrzewa, że było to celowe podpalenie.

Około godziny siódmej rano w poniedziałek, po przeprowadzeniu szeroko zakrojonej akcji poszukiwawczej w nocy, policja zatrzymała oskarżonego o podpalenie. 
- Jest to osoba, której poszukiwaliśmy, potwierdzila Lina Isaksson Funke z Komendy Policji w Kalmarze.

Służby ratownicze zostały wezwane do pożaru ok. godziny trzeciej w nocy z sobotę na niedzielę. Po przybyciu na miejsce, dom był doszczętnie spalony. Wg informacji szwedzkiej prasy, zatrzymany mężczyzna to ojciec dzieci, choć policja nie potwierdziła jeszcze tych informacji. 


/źródło: svd.se/

poniedziałek, 23 września 2013

Liza Marklund odwiedzi Polskę

Liza Marklund - szwedzka pisarka, dziennikarka, jak również ambasadorka UNICEF odwiedzi Polskę w trakcie wrocławskiego Festiwalu Kryminału. 

Marklund znana jest przede wszystkim z serii kryminałów o młodej dziennikarce Annice Bengtzon, z których kilka zostało sfilmowanych. Krokiem milowym w jej twórczości była powieść "Zamachowiec" (org. "Sprängaren"), w której po raz pierwszy pojawiła się reporterka Bengtzon. 

Pisarka jest równocześnie jednym z najpoważniejszych uczestników szwedzkiej debaty publicznej. Często głosi kontrowersyjne poglądy, w szczególności na temat równouprawnienia, oraz praw kobiet i dzieci. Była także aktywna w debacie na temat przemocy wobec kobiet. 

Szwedzka pisarka spotka się z czytelnikami 10 października w Warszawie, a dwa dni później we Wrocławiu.


Szwedzka policja prowadzi nielegalny rejestr Romów

Jak podaje szwedzki dziennik DN, ponad cztery tysiące ludzi pochodzenia romskiego figuruje w nieoficjalnym rejestrze prowadzonym przez szwedzką policję. Policjanci przyznają, że jest to przydatna dokumetnacja. Ponad tysiąc z zarejestrowanych osób stanowią dzieci, w tym 52 pozycje to dzieci w wieku dwóch lat.

W rejestrze znajdują się dane osobowe, takie jak personnummer (odpowiednik polskiego nr PESEL), czy adres zameldowania. Powiązania rodzinne ilustrują natomiast naszkicowane strzałki.

Rejest został sporządzony przez policję z Lund, ale dostęp do niego mają policjanci kryminalni z całego kraju. Lars Förstell z Komendy Policji w Skanii potwierdza, że taka baza faktycznie została odnaleziona. Ponieważ prowadzenie podobnych rejestrów jest nielegalne, wszczęte zostanie specjalne postępowanie. Jednocześnie rzecznik prasowy szwedzkiej policji przyznaje, że nigdy wcześniej nie słyszał o istnieniu takiego spisu. 

Wg prawników z którymi rozmawiał dziennik DN, rejestr łamie wiele praw, m.in. Europejską Konwencję Praw Człowieka, czy wewnętrzne uregulowania dotyczące działalności szwedzkich organów ścigania.


piątek, 20 września 2013

Rosyjski okręt szpiegowski wpłynął na wody terytorialne Szwecji

Duża rosyjska jednostka szpiegowska wpłynęła w tym tygodniu na akwen pomiędzy szwedzkim lądem a Gotlandią. Podobna sytuacja miała miejsce po raz pierwszy od czasów zimnej wojny. Szwedzki dziennik "SvD" opublikował dziś unikalne zdjęcie rosyjskiego okrętu szpiegowskiego wykonane na terenie wód terytorialnych Szwecji. Zdjęcie przedstawia rosyjski okręt rozpoznawczy Fiodor Golovin. Podobnego okrętu nie zaobserwowano na tym obszarze od ponad 20 lat.

- "Ze strony szwedzkiej nie zaobserwowaliśmy obecności rosyjskich okrętów rozpoznawczych w akwenie na zachód od Gotlandii od czasów zimnej wojny" - potwierdza kontradmirał szwedzkiej marynarki, Jan Thörnkvist.

Równocześnie w pobliżu Gotlandii odbywały się międzynarodowe ćwiczenia marynarki wojennej krajów UE i NATO. W ćwiczeniach wzięło udział 35 okrętów, oraz śmigłowce i samoloty. W kluczowym okresie ćwiczeń - 9. września - rosyjski okręt znajdował się w stosunkowo niewielkiej odległości od miejsca manewrów. Kiedy jednostki biorące udział w ćwiczeniach popłynęły na północ, rosyjski okręt udał się w tym samym kierunku. Po zakończeniu ćwiczeń, okręt zawrócił w kierunku z którego przypłynął, prawdopodobnie w stronę Kaliningradu.

Nieproszony gość z Rosji jest 94-metrową uzbrojoną jednostką ze 140-osobową załogą na pokładzie, wyposażoną w zaawansowaną aparaturę szpiegowską.

Szwedzka strona tonuje jednak nastroje, twierdząc, że także inne kraje prowadzą działalność typu SIGNIT (działalność rozpoznawcza w dziedzinie widma elektromagnetycznego). Marynarka wojenna Szwecji również posiada okręt rozpoznania radioelektronicznego - "Orion" - który jest jednak mniejszy i nieuzbrojony.

Jak donosi informator dziennika SvD: "Rosja pokazuje, że Szwecja jest zbyt agresywna w swojej działalności wywiadowczej i odpowiada nam tą samą bronią. Sowieci mieli trzy duże okręty szpiegowskie w akwenie Morza Bałtyckiego, podczas gdy Rosja w latach dziewięćdziesiątych ograniczyła ich liczbę do jednego. Teraz Rosjanie odpowiadają kolejną jednostką, prawdopodobnie planując także wysłanie trzeciego okrętu".



/źródło: svd.se/